![]() |
|
Koniec i początek...S. stał bez ruchu, zamurowało go, nie wiedział co powiedzieć. Elżbieta spojrzała na swojego męża, a on na nią. Wpatrywałam się w podłogę, ta chwila ciszy była dla mnie jak cała wieczność bez słowa.- O jak miło, który to miesiąc? - zapytała wkońcu Elżbieta. - D... drugi - odpowiedziałam unosząc głowę. - I nic nie wiedziałeś S.? - zapytał... czytaj więcej kamasutra 2/12/2007 10:59:21 [komentarzy 8] Komentuj Zła? wiadomość...Jak zwykle sama, jak zwykle w domu, jak zwykle na kanapie, jak zwykle gapie się w telewizor. Nic się nie dzieje... S. wychodzi rano do pracy wraca zmęczony i albo kładzie się spac, albo uprawiamy sex, ale to drugie zdarza się już coraz rzadziej. A ja? Ja siedzę sama w domu, czasem gdzieś wyjdę, spotkam się z koleżankami. Dziś na przykład byłam w ...czytaj więcej kamasutra 6/10/2007 22:35:06 [komentarzy 6] Komentuj Zaczyna się…Obudziłam się. Go już nie było. Dzisiaj sobota, nie powinien iść do pracy. Może jest na dole. Usiadłam na łóżku, wsunęłam na stopy kapcie. Wstałam i zarzuciłam na siebie szlafrok. Podeszłam do okna i wyjrzałam przez nie. Przed domem stało jego auto. Został… Powoli zeszłam na dół. Siedział w kuchni. ...- Hej kochanie – nawet na mnie nie spojrzał. czytaj więcej kamasutra 1/10/2007 20:36:28 [komentarzy 4] Komentuj Powrót męża…Siedzę sama w domu, wśród tych pustych ścian. Powoli zaczyna mi to nie pasować, jest tu za cicho, za smutno, za samotnie. Gapię się jak zwykle tępo w telewizor. Złapałam poduszkę i przytuliłam się do niej, założyłam nogi na kanapę. Patrzyłam w telewizor, wtulona w poduszkę, zastanawiałam się, czy on o mnie myśli. W telewizji leciał jakiś romans,...czytaj więcej kamasutra 14/07/2007 16:40:00 [komentarzy 7] Komentuj Wizyta w biurze...Obudziłam się ściskając jego poduszkę. Usiadłam na łóżko, już go nie było, została po nim tylko zasłana połowa łóżka. Poszedł do pracy, bez pożegnania, śniadania, bez słowa. Jak zwykle. Podniosłam stojące na nocnej szafce nasze wspólne zdjęcie. Oglądałam je, zastanawiałam się, czy on o mnie myśli. Stanęłam przed lustrem, przeczesałam ręką włosy....czytaj więcej kamasutra 13/07/2007 18:47:28 [komentarzy 2] Komentuj Tego samego dnia wieczorem…Godzina 20, siedziałam na kanapie, patrzyłam tępo w telewizor. Ubrana w gruby sweter, sama, zastanawiałam się, co zmienił ten ślub. Nadal siedzę sama, patrzę w telewizor sama, przytulam się do poduszki sama. Położyłam się, usiadłam, założyłam nogi na oparcie kanapy, nie mogłam usiedzieć na miejscu. Znudzona, ułożyłam się na kanapie i zasnęłam....czytaj więcej kamasutra 12/07/2007 11:20:44 [komentarzy 5] Komentuj Dzień po ślubie…Obudziłam się o godzinie 11, on jeszcze spał, spoglądając na niego wyszłam do kuchni, strasznie bolała mnie głowa, nie pamiętałam wszystkiego dokładnie. Film mi się urwał na własnym weselu… Nie pamiętam nawet nocy poślubnej, mam w głowie mętlik. Godzina 12, on nadal śpi… Usiadłam samotnie w kuchni, zrobiłam sobie kawę. Piłam ją myśląc czy skromny...czytaj więcej kamasutra 11/07/2007 02:24:48 [komentarzy 2] Komentuj |
|